Jak transportować piecyki?

Jak transportować piecyki?

O ile przenoszenie piecyka z pokoju do pokoju nie sprawia większego problemu, to przewożenie go samochodem lub nawet przenoszenie z miejsca na miejsce może powodować pewne problemy. Czy przewozimy go na działkę, czy też do serwisu, innego mieszkania, zawsze wtedy spotkamy się z problemem co zrobić z naftą w piecyku. Główny zbiornik można wyjąć, ale to tak naprawdę nic nie zmienia ponieważ paliwo znajduje się również w wewnętrznym zbiorniku ( jest go tam około 0,5 litra ). Niektórzy próbują wypalić, wykorzystać paliwo do końca, tak aby zbiornik się opróżnił aczkolwiek nie jest to idealne rozwiązanie w piecykach z knotem ponieważ jeśli doprowadzimy do sytuacji w której skończy się paliwo i zacznie się palić knot ( który podczas normalnej pracy nie pali się – spala się jedynie paliwo na knocie ) to może doprowadzić to do jego przedwczesnego zużycia, uszkodzenia.

Nieco wygodniej jest w przypadku piecyków z elektronicznym wtryskiem paliwa. W tym przypadku wystarczy wyjąć główny zbiornik paliwa i poczekać aż piecyk wypali ( prawie do końca ) paliwo z wewnętrznego zbiornika.

Na wszystkie te kłopoty jest jednak jedno proste rozwiązanie. Do każdego nowego piecyka jest dołączony korek transportowy. Mała, żółta, plastikowa zatyczka dzięki której możemy przewozić piecyk gdziekolwiek chcemy bez ryzyka rozlania paliwa w samochodzie. Przyznam szczerze że większość klientów zapomina o jego istnieniu podczas eksploatacji piecyka, często również wspomniany korek ginie w niewyjaśnionych okolicznościach….

Jak to działa – wyjmujemy z piecyka zbiornik na naftę, następnie wyjmujemy znajdujący się pod zbiornikiem paliwa filtr. Jest to okrągły kawałek plastiku z iglicą na środku ( otwiera ona zawór w zbiorniku paliwa umożliwiając napełnienie wewnętrznego zbiornika ). Na miejsce filtra wkładamy nasz żółty korek transportowy i gotowe!
Możemy teraz bez obaw włożyć z powrotem zbiornik na naftę i bezpiecznie przewieźć piecyk. Oczywiście kiedy chcemy go używać powtarzamy wszystkie czynności w odwrotnej kolejności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *